Zdjęta z łańcucha – ostatnia interwencja

Z ostatniej interwencji mamy sunię – pochodzi z gospodarstwa gdzie były 3 psy.

Pierwszy największy przy samym wejściu miał długawy łańcuch i pilnował wątpliwego dobytku przed złodziejami, drugi uwiązany przy budzie na bardzo długim sznurku w zagrodzie dla kur był ich ochroniarzem przed jastrzębiami i trzecia drobina na krótkim, masywnym, ciężkim, przygniatającym do ziemi wątły kark łańcuchu, żyjąca dosłownie na gołej ziemi pod gołębnikiem miała odstraszać szczury.

Upiorna gospodyni nie rozumiała, że mając psy musi zapewnić im warunki do życia: ciepłą budę, stały dostęp do wody, szczepienia i 12 godzin wolności.

Oczywiście sunia została odebrana i pojechała do Dorotki do Domu Nadziei a na gospodarzy został nałożony obowiązek poprawy warunków pozostałym dwóm psiakom.

 

Dorota zajęła się Psiakiem – pchły i kleszcze już spadły, robale wyrzuca, dziś jedzie z nią do lecznicy, brzuszek zaokrąglony!

 

Czekajcie na wieści i wspierajcie nas 🙂